Profesjonalny trener biznesu

Trener biznesu i jego ego

Ego jest elementem naszej osobowości, w którym krystalizuje się wizerunek nas samych. Jest to nasze „ja” właściwe. W dużej mierze definiuje ono zachowanie trenera biznesu. Rola Ego w dużym stopniu wpływa na rolę, jaką przyjmuje się w miejscu pracy. Każde stanowisko posiada swoje formalne ramy, co jednak w rzeczywistości stanowi tylko swoistą sugestię, ponieważ role w zespole są zawsze do pewnego stopnia płynne. Tak w pracy, jak i w warunkach domowych, ego wyznacza zajmowana przez osobę rolę.

Kontrola

Naturalną potrzebą każdego człowieka jest przebywanie w środowisku bezpiecznym, czyli w środowisku, które można kontrolować. Kontrola oznacza tutaj zachowanie się systemu w sposób dający się przewidzieć i w sposób przez nas pożądany. Poziom kontroli, jaki chcemy sprawować oraz mechanizmy, jakie zastosujemy do uzyskania założonych efektów, zależą od naszego ego.

Ego trenera

W czasie sesji treningowej trener biznesu musi reagować spontanicznie. Jego reakcje będą zawsze oparte o jego wizerunek w oczach innych i dopasowanie się do tego wizerunku, a także o wizerunek samego siebie w jego własnych oczach. Jest to czas reakcji, nie przemyślenia, więc reakcje i ich konsekwencje będą w dużej mierze odruchowe.

W obcym świecie

Trener biznesu musi być świadomy, że jego celem nie jest narzucanie własnego ego, ale budowanie kontaktu z inną osobą, która posiada własny system wartości. Od ego ważniejsza musi być empatia.

Empatia w biznesie

Dobre i złe zachowania

W sytuacji stresowej proste reakcje oparte o ego mogą dominować, ale trzeba się temu przeciwstawić. Na pewno nie można wchodzić w ostry konflikt i narzucać swoich wartości, ponieważ jest to sygnał, że ego dominuje. Z drugiej strony, nie powinno się bezkrytycznie przyjmować postaw drugiej strony, zwłaszcza jeśli są to postawy negatywne, na przykład krytyka działań i osób trzecich. Należy raczej przyjąć je ze zrozumieniem i skontrować argumentami w dalszej części wymiany zdań.

Poddawanie się opiniom lub ostre ich zwalczanie zaburza relację pomiędzy trenerem i podopiecznym. Ostateczną deską ratunku, gdy nasze ego zaczyna dominować, jest przyjęcie postawy neutralnej i pasywnej poprzez pomijanie negatywnych uwag podopiecznego i osób trzecich. Udawanie, że przyjmuje się poglądy, z którymi się nie zgadzamy, w długiej perspektywie czasu jest zawsze bardzo szkodliwe.